Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na nartach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na nartach. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2014

O kondycji narciarza przed nowym sezonem narciarskim



Chcąc uprawiać sporty zimowe musimy zadbać o naszą kondycję fizyczną jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Dla zaawansowanego narciarza intensywny trening nie jest nowością, ale początkujący często o tym zapominają.
Zanim przypniemy narty musimy przynajmniej przez okres kilku tygodni wykonywać ćwiczenia, które pozwolą wzmocnić mięśnie oraz uniknąć późniejszych kontuzji i bólu spowodowanego nagłym i zbyt intensywnym wysiłkiem fizycznym. W zależności od posiadanego czasu oraz stanu naszej kondycji powinniśmy dobrać trening, który pozwoli wzmocnić mięśnie nóg, pośladków oraz ramion, jak również pozwoli zyskać znacznie większą wytrzymałość fizyczną.
Utrzymanie się na nartach oraz kontrolowanie toru jazdy wbrew pozorom wymaga sporej siły i wytrzymałości, więc nie możemy tutaj iść na łatwiznę licząc na lud szczęścia.

Kiedy zacząć budować kondycję fizyczną?
O sukcesywne podnoszenie naszej sprawności przed sezonem najlepiej zadbać już jesienią. Na początek wystarczą proste ćwiczenia gimnastyczne, do których stopniowo należy dodawać ćwiczenia rozciągające oraz wzmacniające nasze mięśnie. Jeżeli będziemy sukcesywnie ćwiczyć unikniemy m.in. bolesnych zakwasów spowodowanych nagłym i intensywnym treningiem, który przełoży się na nasze gorsze samopoczucie i zniechęcenie do aktywności na stoku.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Narciarska pasja

Jesteśmy bankierami i często moi koledzy w pracy, którzy - zdarza się - przyrośli do swoich foteli zadają mi pytanie, dlaczego każdą zimę spędzam we włoskich Alpach i co takiego widzę w tym, że uprawiam (amatorsko dodam) narciarstwo zjazdowe. Ciężko mi wytłumaczyć jednym zdaniem tę pasję, tym bardziej ludziom, dla których jedyną wakacyjną rozrywką są wyloty na Wyspy Kanaryjskie w formule all inclusive, a jedynym wtedy ich wysiłkiem jest zejście z pokoju hotelowego do basenu (nad morze za daleko, a poza tym tam nie działa opcja dostępnych na życzenie alkoholi). Mój ojciec postawił sobie za zadanie nauczyć mnie jeździć na nartach, a ponieważ uważam, że miał doskonałe przygotowanie pedagogiczne - zrobił to w sposób arcyciekawy, po prostu zabierając mnie na niewielkie górki, na których zjeżdżaliśmy na własnoręcznie wykonanych nartach. Ale tego moi koledzy z londyńskiego banku nigdy nie zrozumieją.




A teraz - gdy zimą moi koledzy zmuszają się, by dotrzeć do pracy ja stoję na szczycie narciarskiego stoku i podziwiam cudowną panoramę Alp włoskich w dolinie Val di Fiemme i jestem pełen wdzięczności mojemu ojcu, że nauczył mnie być aktywnym sportowo i być kimś więcej niż tylko jednym z nic nie znaczących trybików w skomplikowanej maszynerii. W ten sposób moja miłość do narciarstwa nabrała zupełnie innego charakteru.