Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narciarski wyjazd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narciarski wyjazd. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2014

O kondycji narciarza przed nowym sezonem narciarskim



Chcąc uprawiać sporty zimowe musimy zadbać o naszą kondycję fizyczną jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Dla zaawansowanego narciarza intensywny trening nie jest nowością, ale początkujący często o tym zapominają.
Zanim przypniemy narty musimy przynajmniej przez okres kilku tygodni wykonywać ćwiczenia, które pozwolą wzmocnić mięśnie oraz uniknąć późniejszych kontuzji i bólu spowodowanego nagłym i zbyt intensywnym wysiłkiem fizycznym. W zależności od posiadanego czasu oraz stanu naszej kondycji powinniśmy dobrać trening, który pozwoli wzmocnić mięśnie nóg, pośladków oraz ramion, jak również pozwoli zyskać znacznie większą wytrzymałość fizyczną.
Utrzymanie się na nartach oraz kontrolowanie toru jazdy wbrew pozorom wymaga sporej siły i wytrzymałości, więc nie możemy tutaj iść na łatwiznę licząc na lud szczęścia.

Kiedy zacząć budować kondycję fizyczną?
O sukcesywne podnoszenie naszej sprawności przed sezonem najlepiej zadbać już jesienią. Na początek wystarczą proste ćwiczenia gimnastyczne, do których stopniowo należy dodawać ćwiczenia rozciągające oraz wzmacniające nasze mięśnie. Jeżeli będziemy sukcesywnie ćwiczyć unikniemy m.in. bolesnych zakwasów spowodowanych nagłym i intensywnym treningiem, który przełoży się na nasze gorsze samopoczucie i zniechęcenie do aktywności na stoku.

czwartek, 28 listopada 2013

Narty w Sylwestra

W grudniu poza świętami czeka na mnie szalony narciarski wyjazd z ulubionym biurem Invitatio z Warszawy. Od kilku lat jeżdżę z nimi do Włoch, i zawsze jestem zadowolony, nocujemy w górach z pięknym widokiem na Dolomity - w hotelu na wysokości 1520 m nad poziomem morza. Zanim jednak znowu znajdę się w tym cudownym miejscu i zanim znowu poczuję zew natury i to miłe kołatanie serca, kiedy wszystko migać będzie w oczach wraz z każdym zakrętem na trasie muszę zrobić dwie rzeczy: oddać przed świętami raport na temat nowej inwestycji i zmusić swoje mięśnie do fizycznej aktywności, co jak wiadomo pochłania wiele energii.
A zatem muszę przygotować się kondycyjnie do tego, by zrealizować swój plan maksimum w górach. I tak - przede wszystkim od pierwszych dni października zapisałem się na judo i staram się nie opuszczać żadnego ze spotkań. Gdy jest ciepło - to biegam, a czasem idę na basen czy do siłowni. Wszystko po to, by mój organizm przygotował się do wysiłku, jaki mnie czeka na nartach we Włoszech. Wierzę, że szybko nabiorę odpowiedniej formy by radość na stoku narciarskim trwała nieprzerwanie przez cały czas mojego pobytu we włoskich Alpach.